Biuro Edukacji Historycznej - Muzeum Policji
Komendy Głównej Policji

Aktualności

JESZCZE O NARKOTYKACH. 2/2

Data publikacji 14.02.2021

Kokaina. Używanie tego narkotyku sięga zamierzchłych czasów. Gdy Hiszpanie po raz pierwszy weszli do Peru, za przykładem Inkasów zaczęli używać wywaru rośliny „coca”, rosnącej tam dziko.

Roślina ta jest obecnie kultywowana w Peru, Boliwji, Ekwadorze, Kolumbji i Brazylji, a ostatnio w Indjach Zachodnich, Kamerunie i Australji. Ze wspomnianych krajów importuje się do innych krajów dla przeróbki laboratoryjnej kolosalne ilości tej rośliny.

Kokaina należy do najbardziej rozpowszechnionych w Polsce narkotyków, doszła ona do nas w formie zastrzyków jako namiastka morfiny w leczeniu odwykowem. Dziś daleko popularniejsze jest nadużywanie kokainy w proszku przez nos. W przeciwstawieniu do morfinizmu, obarczającego przeważnie ludzi starszych, kokaina nadużywana jest przez ludzi młodych. Kokainiści, to ludzie słabego charakteru, aspołeczni, kryminalni, przeważnie młodociani psychopaci. Kokainizm w krótkim czasię deprawuje człowieka, pozbawia go pojęcia czci, słuszności prawa i prawdy, a konflikt z prawem w przyszłości jest prawie zawsze pewny, tem bardziej, iż kokainiści są bardziej skłonni do działania i nie mają lęku przed czynami gwałtownemi, co im ułatwia kontakt z akcją przestępczą.

Kokaina specyficznie działa na cały system nerwowy. Kilka centygramów kokainy wywołuje najczęściej uczucie błogostanu, ożywienia, — działanie na szluz żołądkowy wywołuje uczucie głodu, muskuły zostają pobudzone. Przy większych dawkach oddech staje się szybszy, ciśnienie krwi potęguje się na skutek zwężania się naczyń krwionośnych oraz ujawnia się obniżenie funkcyj mózgowych. Przy ostrem zatruciu kokainą ujawniają się mdłości, zawroty głowy, uczucie lęku, bicie serca, wyciek łez, lek światła. Akcesorjami zatrucia są konwulsje i dreszcze epileptyczne. Co nałogowca siła woli zanika, objawia się niezdolność do decyzji, niechęć do pracy, apatja i halucynacje.

Handlarze kokainy jako swych pomocników zatrudniają właścicieli klubów, nauczycieli tańców, którzy znowu posługują się dalszymi subagentami, do rzędów których należą prostytutki, służba hotelowa, kelnerzy, garderobiane, a pewne kawiarnie, bary, winiarnie są giełdami kokainy.

Ujawniono, iż niektórzy handlarze dają gratisowo próbki kokainy, szczególnie młodym ludziom. Był taki wypadek, iż uczeń szkoły średniej otrzymywał od organizacji takich handlarzy premje pieniężne za wciąganie swych kolegów w objęcia tego nałogu.

W niektórych ośrodkach wytwarza się zwarta organizacja kokainowa z giełdami, lokalami lotnemi, biurami pośrednictwa, solidarnością członków i specjalnym żargonem, a co poza tem idzie z wyzyskiem i szantażem ze strony kokainowych dostawców.

Haszysz. Haszysz, to nazwa arabska konopi indyjskich, a w szczególności zasuszonych kwiatowych lub owocujących wierzchołków, z których nie wyciągnięto żywicy.

Pojawienie się oszołomienia po użyciu haszyszu nie jest uzależnione, jak przy innych narkotykach, od dziennej dozy, lecz od indywidualności użycia. Dlatego też haszysz nie odgrywał żadnej roli u ludów zachodnich, a tylko u skłonnych do iluzji i fantasmagorji ludów wschodnich.

Zatrucie haszyszem następuje po użyciu większej dozy ekstraktu i wywołuje halucynacje, przy których pozostaje jednak nieco poczucia świadomości.

Heroina. Heroina, sól morfinowa, jest najsilniejszym ze znanych narkotyków, działanie jej bowiem jest około 6 razy mocniejsze od morfiny. Heroina wywołuje bardzo łatwo zatrucie, zażywanie heroiny przechodzi z reguły w nałóg, daleko groźniejszy od morfinizmu, gdyż szybciej wyniszcza organizm.

Naczelna Izba Lekarska w Warszawie okólnikiem ze stycznia 1931 r. wezwała praktykujących lekarzy, aby zaprzestali zapisywania lekarstw, w skład których wchodzi heroina. W związku z tem Departament Służby Zdrowia od kilku lat nie wydaje zupełnie pozwoleń na przywóz heroiny z zagranicy.

Heroina w Polsce nie jest wyrabiana, w obrocie więc znajdują się jedynie minimalne ilości, pochodzące z dawnych zapasów, wobec tego zachodzi prawdopodobieństwo sprowadzania heroiny do Polski w drodze przemytu, przeważnie z Niemiec lub z Bułgarji.

Wymienione narkotyki są najbardziej znane. Prócz nich używają narkomani i innych, jak np.: pantopon, laudanon, holopon, eumekon, kodeina, eudokal, dicodid, dilaudid, dionina, paramorfan, trivalina. Wspomniane środki usposobiają do nałogowego nadużywania ich, a obrazy skutków nałogowego ich używania są mniej lub więcej podobne do tego, co nazywamy morfinizmem.

Ilości narkomanów w Polsce ustalić się nie da, gdyż w opinji publicznej narkomanja bardziej dyskredytuje daną osobę, niż choroby weneryczne.

Ustawodawstwo nasze nie zapomina o narkotykach — znajduje to swój wyraz w postanowieniach artykułów 18, 82, 224 kodeksu karnego z r. 1932 oraz w ustawie z dn. 22.VI.1923 r. w przedmiocie substancyj i przetworów odurzających (D. U. R. P. Nr. 72/23 r.) i w rozporządzeniu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z dnia 20.V.1929 r. o detalicznej sprzedaży substancyj i przetworów odurzających (D. U. P. R. Nr. 48/29r.).

Z punktu widzenia służby śledczej pamiętać trzeba, i kto raz popadnie w objęcia zgubnego nałogu narkomanji, dopuści się każdej zbrodni dla uzyskania potrzebnej dozy narkotyku. W stanie upojenia kokainowego czyny gwałtowne nie należą do rzadkości, zdarzają się napady wprost nieprzytomnego szału. Fałszowanie i kradzież recept na narkotyki, sprzeniewierzanie cudzych pieniędzy są u narkomanów na porządku dziennym. Czyny te niezawsze wypływają bezpośrednio z potrzeby zaspokojenia głodu narkotykowego. Potrzeba ta bywa niekiedy parawanem, osłaniającym inne mechanizmy działalności występnej narkomana, n. p. w przypadku większych nadużyć pieniężnych.

Narkotyki są stosowane często w świecie przestępczym dla usidlenia ofiar. Najgorszy element przestępczy, sutenerzy i alfonsi, często przyzwyczajają swoje ofiary—prostytutki do używania narkotyków, aby tem łatwiej mogli je wyzyskiwać materjalnie. Prostytutka — narkomanka oddaje wszystkie zarobione pieniądze, aby otrzymać trochę niezbędnego już dla niej narkotyku.

Zdarzają się przypadki symulowania narkomanji, mające na celu w związku z postanowieniami artykułów 18 i 82 k. k. uwolnienie się od kary, oraz przypadki celowego podniecania się narkotykiem w zamiarze dokonania zbrodni.

Osobną grupę przestępczości w tej dziedzinie stanowią przestępstwa, związane z nielegalnym obrotem narkotykami. Pamiętać tu należy, że przez przemyt i nielegalną sprzedaż narkotyków osiąga się znaczne zyski, do jakich nie prowadzą inne pospolite przestępstwa, a kilka wypadków udanego szmuglu zabezpiecza wygodną egzystencję niebezpiecznego dla społeczeństwa przestępcy.

 

Źródło: Na Posterunku 8/1935 str. 5 (pisowania oryginalna) foto: NAC; "Tajny Detektyw"  WŁADYSŁAW STRZELECKI, nadkomisarz P. P.

 

 

  • Prostytutki na Plantach w Krakowie
  • Tajny Detektyw
Powrót na górę strony
Polska Policja