Aktualności

Pamięć, modlitwa, zaduma – na grobach przedwojennych policjantów

Data publikacji 02.11.2026

Wzorem lat ubiegłych funkcjonariusze i pracownicy Wydziału Edukacji Historycznej Gabinetu Komendanta Głównego Policji odwiedzili groby przedwojennych policjantów na warszawskich Powązkach.

Koniec października i początek listopada to okres, gdy zwalniamy tempo życia, gdy cofamy się do chwil, które należą już do przeszłości, gdy próbujemy przywołać czasy minione, aby ożywić je w naszej pamięci, oddać należną cześć, zastanowić się nad przemijaniem. W sztafecie pokoleń odnajdujemy naszych przodków, niektórych pamiętamy, bo dane nam było żyć w tym samym czasie, innych znamy tylko z opowieści.

W Wydziale Edukacji Historycznej Gabinetu Komendanta Głównego Policji na co dzień staramy się ożywiać przeszłość, która jest częścią historii naszej formacji. Tę wiedzę przekazujemy przez organizowanie wystaw i konferencji, przygotowywanie materiałów filmowych, prasowych i szerszych publikacji, a także oprowadzanie wycieczek, które zwiedzają nasze ekspozycje. Ta przeszłość, początki formowania się służb policyjnych i cały okres II Rzeczpospolitej, przez lata PRL pomijany w dyskursie publicznym i zbiorowej pamięci, jest naszą codziennością. Przywracamy pamięci dzieje Policji Państwowej i Policji Województwa Śląskiego, ale także poszczególnych funkcjonariuszy formacji.

30 października 2026 r. udaliśmy się na warszawskie Powązki by oddać hołd przedwojennym stróżom prawa. Oczyściliśmy groby, zapaliliśmy znicze i razem z Kapelanem Komendy Głównej Policji ks. Sławomirem Grochalakiem SAC zmówiliśmy modlitwę za zmarłych. 
W tym roku znicze zapłonęły na grobach: Czesława Jacyny, Jana Misiewicza, Kazimierza Młodzianowskiego, Władysława Pytlasińskiego i Franciszka Tomczyka. Wszystkie te postaci łączyła służba Ojczyźnie w Policji Państwowej.

Kom. Czesław Jacyna urodził się w 1895 r. w Warszawie. W Policji Państwowej służył od 1920 r. Był m.in. oficerem inspekcyjnym Komendy Wojewódzkiej PP w Wilnie i  Komendantem Komendy Powiatowej PP w Krzemieńcu, gdzie służył do wybuchu II wojny światowej. Po napaści ZSRS na Polskę i zajęciu Krzemieńca przez wojska sowieckie zdołał wymknąć się z miasta. Przedostał się do Warszawy, gdzie został wcielony przez Niemców do Policji Polskiej Generalnego Gubernatorstwa, jednocześnie działał w podziemiu. Kilka miesięcy przesiedział na Pawiaku. Po wypuszczeni dalej służył jako policjant oraz konspirator. Został Zastępcą Komendanta Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa m.st. Warszawy oraz Zastępcą Komendanta PKB, czyli działającej w podziemiu policji. Podczas Powstania Warszawskiego walczył na Starym Mieście i w Śródmieściu. Z Warszawy wyszedł z ludnością cywilną, ale został zadenuncjowany do Gestapo przez konfidenta, który rozpoznał w nim funkcjonariusza PKB. Trafił do obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Po wyzwoleniu wrócił do stolicy. Pozytywnie zweryfikowanie przez komisję rehabilitacyjną dla przedwojennych policjantów i praca na rzecz odbudowy kraju nie uchroniła go przed aresztowaniem przez komunistyczną bezpiekę. Brutalnie przesłuchiwany w mokotowskim więzieniu próbował popełnić samobójstwo. Skazano go na 15 lat pozbawienia wolności. Zmarł podczas odbywania kary w 1953 r.

Podinsp. Jan Misiewicz pochodził z Warszawy, gdzie urodził się w 1894 r. W Policji Państwowej służył od jej zarania, czyli od 1919 r. Służył m.in. w Komendzie Głównej PP, Komendzie PP m.st. Warszawy. To on był współautorem opracowania „Tymczasowa Instrukcja dla Policji Państwowej poprzedzona Ustawą o Policji Państwowej uzupełniona przepisami wykonawczemi i Tymczasową Instrukcją dla Służby Granicznej”, Był również oficerem inspekcyjnym w Komendzie Wojewódzkiej PP w Łucku, Komendantem Wojewódzkim PP w Tarnopolu. Przez kilka ostatnich miesięcy przed wybuchem II wojny światowej kierował Komendą Wojewódzką PP w Kielcach, z którą we wrześniu 1939 r. ewakuował się na wschód. Po sowieckiej agresji na Polskę przedostał się na tereny okupowane przez Niemców. Został wcielony do Policji Polskiej GG, służył w Radomiu, a równocześnie działał w Związku Walki Zbrojnej. Organizował PKB. Po wojnie przeszedł pozytywną weryfikację przed komisją rehabilitacyjn-kwalifikacyjną dla policjantów II RP, a mimo to został później przez komunistów aresztowany. Zmarł w 1950 r. we włocławskim więzieniu.

Kazimierz Młodzianowski przyszedł na świat w 1880 r. w Woli Sołeckiej. Pracował w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych nad koncepcją powołania Policji Państwowej. W kwietniu 1919 r. został Komendantem Głównym Policji Komunalnej, która była organem samorządu, strzegącym bezpieczeństwa obywateli i porządku publicznego. Po nim stanowisko to objął Władysław Henszel, który wkrótce został pierwszym Komendantem Głównym Policji Państwowej. Kazimierz Młodziankowski był później Komendantem Szkoły Podchorążych w Warszawie, Wojewodą Poleskim, Ministrem Spraw Wewnętrznych, a w ostatnim okresie życia Wojewodą Pomorskim. Zmarł w 1928 r. piastując to stanowisko.

W roku stulecia sportu w Policji nie mogło wśród odwiedzanych grobów zabraknąć miejsca spoczynku „ojca polskich zapasów” – komisarza Władysława Pytlasińskiego. Utalentowany sportowiec urodził się w 1863 r. w Warszawie. Jako młody chłopak ćwiczył zapasy i podnoszenie ciężarów. Będąc synem powstańca styczniowego spotykał się z represjami ze strony władz carskich. Wyjechał do Szwajcarii, gdzie rozpoczął karierę zapaśniczą. Stoczył ponad 800 walk, z których 794 wygrał, zdobywając wiele nagród pieniężnych i trofeów. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. został Komendantem Straży Obywatelskiej m. Łodzi, gdzie wówczas mieszkał, a wiele nagród, które były wykonane ze złota przekazał Skarbowi Państwa. Po utworzeniu Policji Państwowej został skierowany do Głównej Szkoły Policyjnej w Warszawie, gdzie służył jako wykładowca i kierownik wyszkolenia sportowego. Przekazywał funkcjonariuszom tajniki sztuk walki. Tutaj założył również Polskie Towarzystwo Atletyczne, które zostało przyjęte do Międzynarodowej Federacji Zapaśniczej. Pisał do prasy policyjnej artykuły o sprawności fizycznej, wydawał publikacje o technikach zapaśniczych i podnoszeniu ciężarów. W 1928 r., już jako emerytowany oficer PP, był trenerem polskiej kadry zapaśników na Igrzyska Olimpijskie w Amsterdamie. Zmarł w 1933 r.

Post. Franciszek Tomczyk urodził się w 1895 r. w Stefankowie. Służył w Rezerwie Pieszej PP m.st. Warszawy. Zginął podczas katastrofy kolejowej pod Rogowem, gdy wracał z delegacji w Krakowie. Jego pogrzeb odbył się w kościele św. Krzyża w stolicy, który pełnił wtedy funkcję kościoła garnizonowego Policji Państwowej. Tak ceremonię opisywała policyjna prasa: „Dn. 28 marca  odbył się pogrzeb, w którym wzięli udział: zastępca kom. Głównego P.P. p. nadinsp. Wardęski, zast. Komisarza rządu p. Moldenhawer, inspektor Kom. Gł. P. Galle, komendant policji stołecznej p. insp. Czyniowski i jego zastępca p. podinsp.. Charlemagne, komendant rezerwy P.P. p. nadkom. Fuks oraz liczny zastęp funkcjonariuszów P.P. różnych szarż. Na czele konduktu żałobnego postępowała orkiestra policyjna, za nią niesiono wieńce. Od bramy cmentarza Powązkowskiego, trumnę wzięli na barki koledzy tragicznie zmarłego ś.p. Tomczyka” (Gazeta Policji Państwowej „Na Posterunku” nr 13 z dn. 2 kwietnia 1925 r.)

Tekst: Paweł Ostaszewski / Wydział Edukacji Historycznej Gabinetu KGP
Zdjęcia: Renata Radzikowska / Wydział Edukacji Historycznej Gabinetu KGP

Powrót na górę strony