Pamięć o ofiarach niemieckich obozów
Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady przypada 14 czerwca, w rocznicę pierwszego masowego transportu więźniów do nowo otwartego KL Auschwitz. W tym roku główne obchody odbyły się 16 czerwca w Warszawie. Uczestniczyli w nich przedstawiciele Policji.
Uroczystości zorganizowano w południe 16 czerwca 2026 r. w Muzeum Więzienia Pawiak przy Pomniku Drzewa Pawiackiego. Inicjatorami obchodów były: Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Polski Związek Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych oraz Muzeum Niepodległości w Warszawie, którego oddziałem jest placówka pawiacka. Na marginesie warto wspomnieć, że kilka dni wcześniej – 12 czerwca br. w Państwowym Muzeum na Majdanku odbyła się ceremonia z okazji 80. rocznicy powstania Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, która także wpisała się w obchody dnia pamięci o ofiarach niemieckich obozów.
Przed uroczystością Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell oraz Prezes Honorowy Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych Stanisław Zalewski złożyli kwiaty przed Pomnikiem Mauzoleum Ofiar Obozów Koncentracyjnych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Podczas uroczystości na Pawiaku padły ważne słowa o symbolach, które należy czcić, aby pamięć przetrwała przez następne pokolenia. Za przykład posłużył Pomnik Drzewa Pawiackiego, będącego odwzorowaniem wiązu, który rósł w tym miejscu, i był nadzieją dla uwięzionych, a po wojnie miejscem wymiany wiadomości o zaginionych. Tak bardzo jego kształt wrył się w martyrologiczny krajobraz stolicy, że gdy usechł został odwzorowany w monumencie z brązu.
Podczas warszawskich uroczystości oprócz okolicznościowych przemówień odbyła się także ceremonia złożenia wieńców przed Pomnikiem Drzewa Pawiackiego. Policję reprezentowali: mł. insp. Łukasz Czyżykowski, I Zastępca Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I i kom. Jarosław Śledziewski z Wydziału Edukacji Historycznej Gabinetu Komendanta Głównego Policji. Wiąz szypułkowy, który rósł na dziedzińcu i fragmenty bramy były przez dziesięciolecia jedynymi ocalałymi pozostałościami więzienia, które Niemcy wysadzili w powietrze podczas Powstania Warszawskiego. Po wojnie przez teren więzienia poprowadzono aleję, nazwaną imieniem polskiego komunisty Juliana Marchlewskiego, który podczas najazdu bolszewików na Polskę w 1920 r. został przewodniczącym Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski, czyli quasi rządu, który próbował zaprowadzać sowieckie porządki na terenach zajętych przez Armię Czerwoną. Po uniezależnieniu się Polski od ZSRS nazwę ulicy zmieniono na Aleję Jana Pawła II.
Przedwojenny zakład karny na Pawiaku stał się podczas II wojny światowej największym politycznym więzieniem hitlerowskim na terenach Polski okupowanych przez Niemcy. Pierwsi Polacy trafili tu już 2 października 1939 r., czyli trzy dni po kapitulacji stolicy. 2 maja 1940 r. pierwszych 800 więźniów z Pawiaka zostało wysłanych do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen (obóz w Auschwitz nie był jeszcze gotowy).
Do Oświęcimia pierwszy masowy transport polskich skazańców trafił 14 czerwca 1940 r. Byli to więźniowie z Tarnowa. Z 728 przywiezionych wtedy Polaków wojnę przeżyło 239. W rocznicę tego transportu Sejm RP w dniu 8 czerwca 2006 r. uchwalił Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych, dziewięć lat później nazwę zmieniono na obowiązującą obecnie. Obóz w Oświęcimiu stale się rozbudowywał. Dwa lata po uruchomieniu głównego obozu przeznaczonego dla Polaków, zaangażowanych w ruch oporu – Auschwitz I powstał obóz w Brzezińce – Auschwitz II Birkenau, który stał się miejscem eksterminacji Żydów i Romów z całej Europy.
Tekst: Paweł Ostaszewski / Wydział Edukacji Historycznej Gabinetu KGP
Zdjęcia: Karol Karasiewicz / Wydział Edukacji Historycznej Gabinetu KGP